9
1
מִֽי־יִתְּנֵ֣נִי בַמִּדְבָּ֗ר מְלוֹן֙ אֹֽרְחִ֔ים וְאֶֽעֶזְבָה֙ אֶת־עַמִּ֔י וְאֵלְכָ֖ה מֵאִתָּ֑ם כִּ֤י כֻלָּם֙ מְנָ֣אֲפִ֔ים עֲצֶ֖רֶת בֹּגְדִֽים׃
Gdyby też dał mi kto na pustyni gospodę pielgrzymią, abym opuścił lud mój, i odszedł od nich; gdyż wszyscy oni wszeteczni, zgrają wiarołomnych.
2
וַֽיַּדְרְכ֤וּ אֶת־לְשׁוֹנָם֙ קַשְׁתָּ֣ם שֶׁ֔קֶר וְלֹ֥א לֶאֱמוּנָ֖ה גָּבְר֣וּ בָאָ֑רֶץ כִּי֩ מֵרָעָ֨ה אֶל־רָעָ֧ה ׀ יָצָ֛אוּ וְאֹתִ֥י לֹא־יָדָ֖עוּ נְאֻם־יְהֹוָֽה׃
I napinają język swój, niby łuk swój kłamliwy, a nie przez prawdę wzmogli się na ziemi; lecz od zdrożności do zdrożności postępują, a Mnie nie znają, rzecze Wiekuisty.
3
אִ֤ישׁ מֵרֵעֵ֙הוּ֙ הִשָּׁמֵ֔רוּ וְעַל־כׇּל־אָ֖ח אַל־תִּבְטָ֑חוּ כִּ֤י כׇל־אָח֙ עָק֣וֹב יַעְקֹ֔ב וְכׇל־רֵ֖עַ רָכִ֥יל יַהֲלֹֽךְ׃
Wystrzegajcie się każdy przyjaciela swego, a na żadnym z braci nie polegajcie, bo każdy brat zdradę knuje, a każdy przyjaciel jako oszczerca krąży.
4
וְאִ֤ישׁ בְּרֵעֵ֙הוּ֙ יְהָתֵ֔לּוּ וֶאֱמֶ֖ת לֹ֣א יְדַבֵּ֑רוּ לִמְּד֧וּ לְשׁוֹנָ֛ם דַּבֶּר־שֶׁ֖קֶר הַעֲוֵ֥ה נִלְאֽוּ׃
A jeden drugiego oszukuje, a prawdy nie mówią! przyzwyczaili język swój do prawienia fałszu, w przewrotności się wyczerpują.
5
שִׁבְתְּךָ֖ בְּת֣וֹךְ מִרְמָ֑ה בְּמִרְמָ֛ה מֵאֲנ֥וּ דַעַת־אוֹתִ֖י נְאֻם־יְהֹוָֽה׃ {ס}
Siedziba twoja śród obłudy - obłudnie też wzbraniają się znać Mnie, rzecze Wiekuisty.
6
לָכֵ֗ן כֹּ֤ה אָמַר֙ יְהֹוָ֣ה צְבָא֔וֹת הִנְנִ֥י צוֹרְפָ֖ם וּבְחַנְתִּ֑ים כִּי־אֵ֣יךְ אֶֽעֱשֶׂ֔ה מִפְּנֵ֖י בַּת־עַמִּֽי׃
Przeto wyrzekł tak Wiekuisty zastępów: Oto wyprobuję ich i doświadczę, bo cóż mi innego począć wobec córki ludu Mojego?
7
חֵ֥ץ (שוחט) [שָׁח֛וּט] לְשׁוֹנָ֖ם מִרְמָ֣ה דִבֵּ֑ר בְּפִ֗יו שָׁל֤וֹם אֶת־רֵעֵ֙הוּ֙ יְדַבֵּ֔ר וּבְקִרְבּ֖וֹ יָשִׂ֥ים אׇרְבּֽוֹ׃
Strzałą wyostrzoną jest język ich, obłudę prawi; usty swemi uprzejmie rozmawia z bliźnim, ale we wnętrzu zastawia sidła swoje.
8
הַעַל־אֵ֥לֶּה לֹא־אֶפְקׇד־בָּ֖ם נְאֻם־יְהֹוָ֑ה אִ֚ם בְּג֣וֹי אֲשֶׁר־כָּזֶ֔ה לֹ֥א תִתְנַקֵּ֖ם נַפְשִֽׁי׃ {ס}
Czyżbym tego nie poszukiwał na nich, rzecze Wiekuisty, czyżby nad narodem podobnym nie wywarła pomsty dusza Moja?
9
עַל־הֶ֨הָרִ֜ים אֶשָּׂ֧א בְכִ֣י וָנֶ֗הִי וְעַל־נְא֤וֹת מִדְבָּר֙ קִינָ֔ה כִּ֤י נִצְּתוּ֙ מִבְּלִי־אִ֣ישׁ עֹבֵ֔ר וְלֹ֥א שָׁמְע֖וּ ק֣וֹל מִקְנֶ֑ה מֵע֤וֹף הַשָּׁמַ֙יִם֙ וְעַד־בְּהֵמָ֔ה נָדְד֖וּ הָלָֽכוּ׃
Na górach podniosę płacz i skargę, a na rozłogach stepu pieśń żałobną, bo opustoszały dla braku przechodnia, a nie słyszą więcej poryku stada; zarówno ptactwo nieba jak bydło się rozbiegło, rozpierzchło.
10
וְנָתַתִּ֧י אֶת־יְרוּשָׁלַ֛͏ִם לְגַלִּ֖ים מְע֣וֹן תַּנִּ֑ים וְאֶת־עָרֵ֧י יְהוּדָ֛ה אֶתֵּ֥ן שְׁמָמָ֖ה מִבְּלִ֥י יוֹשֵֽׁב׃ {ס}
I obrócę Jerozolimę w kupy gruzu, w legowisko szakali, a miasta Judy zamienię w pustkowie dla braku mieszkańca.
11
מִֽי־הָאִ֤ישׁ הֶחָכָם֙ וְיָבֵ֣ן אֶת־זֹ֔את וַאֲשֶׁ֨ר דִּבֶּ֧ר פִּֽי־יְהֹוָ֛ה אֵלָ֖יו וְיַגִּדָ֑הּ עַל־מָה֙ אָבְדָ֣ה הָאָ֔רֶץ נִצְּתָ֥ה כַמִּדְבָּ֖ר מִבְּלִ֥י עֹבֵֽר׃ {ס}
Któż tak mądry, aby to wyrozumiał, albo do kogo usta Boże przemówiły niechaj to oznajmi: czemu zatracona ta ziemia, opustoszała niby step dla braku przechodnia?
12
וַיֹּ֣אמֶר יְהֹוָ֔ה עַל־עׇזְבָם֙ אֶת־תּ֣וֹרָתִ֔י אֲשֶׁ֥ר נָתַ֖תִּי לִפְנֵיהֶ֑ם וְלֹא־שָׁמְע֥וּ בְקוֹלִ֖י וְלֹא־הָ֥לְכוּ בָֽהּ׃
I rzekł Wiekuisty: Przeto że opuścili naukę Moją, którą przedłożyłem im, a nie słuchali głosu Mojego, a nie postępowali podług niej;
13
וַיֵּ֣לְכ֔וּ אַחֲרֵ֖י שְׁרִר֣וּת לִבָּ֑ם וְאַֽחֲרֵי֙ הַבְּעָלִ֔ים אֲשֶׁ֥ר לִמְּד֖וּם אֲבוֹתָֽם׃ {פ}
Lecz szli za pożądliwością serca swojego i za Baalami, jako nauczyli ich ojcowie ich;
Lecz szli za pożądliwością serca swojego i za Baalami, jako nauczyli ich ojcowie ich;
14
לָכֵ֗ן כֹּה־אָמַ֞ר יְהֹוָ֤ה צְבָאוֹת֙ אֱלֹהֵ֣י יִשְׂרָאֵ֔ל הִנְנִ֧י מַאֲכִילָ֛ם אֶת־הָעָ֥ם הַזֶּ֖ה לַעֲנָ֑ה וְהִשְׁקִיתִ֖ים מֵי־רֹֽאשׁ׃
Przeto rzecze tak Wiekuisty zastępów, Bóg Israela: Oto nakarmię ich - lud ten - piołunem, a napoję ich wodą zatrutą;
15
וַהֲפִֽצוֹתִים֙ בַּגּוֹיִ֔ם אֲשֶׁר֙ לֹ֣א יָדְע֔וּ הֵ֖מָּה וַאֲבוֹתָ֑ם וְשִׁלַּחְתִּ֤י אַֽחֲרֵיהֶם֙ אֶת־הַחֶ֔רֶב עַ֥ד כַּלּוֹתִ֖י אוֹתָֽם׃ {פ}
I rozproszę ich między narody, których nie znali ani oni, ani ojcowie ich, i wyszlę za niemi miecz, póki nie zgładzę ich.
I rozproszę ich między narody, których nie znali ani oni, ani ojcowie ich, i wyszlę za niemi miecz, póki nie zgładzę ich.
16
כֹּ֤ה אָמַר֙ יְהֹוָ֣ה צְבָא֔וֹת הִתְבּ֥וֹנְנ֛וּ וְקִרְא֥וּ לַמְקוֹנְנ֖וֹת וּתְבוֹאֶ֑ינָה וְאֶל־הַחֲכָמ֥וֹת שִׁלְח֖וּ וְתָבֽוֹאנָה׃
Tak rzecze Wiekuisty zastępów: Rozejrzcie się i zwołajcie płaczki i do biegłych kobiet poszlijcie, aby przybyły;
17
וּתְמַהֵ֕רְנָה וְתִשֶּׂ֥נָה עָלֵ֖ינוּ נֶ֑הִי וְתֵרַ֤דְנָה עֵינֵ֙ינוּ֙ דִּמְעָ֔ה וְעַפְעַפֵּ֖ינוּ יִזְּלוּ־מָֽיִם׃
A niech pospieszą i podniosą skargę przed nami, aby popłynęły oczy nasze łzą, a powieki nasze pociekły wodą.
18
כִּ֣י ק֥וֹל נְהִ֛י נִשְׁמַ֥ע מִצִּיּ֖וֹן אֵ֣יךְ שֻׁדָּ֑דְנוּ בֹּ֤שְׁנֽוּ מְאֹד֙ כִּֽי־עָזַ֣בְנוּ אָ֔רֶץ כִּ֥י הִשְׁלִ֖יכוּ מִשְׁכְּנוֹתֵֽינוּ׃ {ס}
Bo odgłos skargi słyszany z Cyonu - Jakżeśmy spustoszeni! Pohańbieniśmy bardzo, bośmy opuścić musieli ziemię, bo rozwalili siedziby nasze.
19
כִּֽי־שְׁמַ֤עְנָה נָשִׁים֙ דְּבַר־יְהֹוָ֔ה וְתִקַּ֥ח אׇזְנְכֶ֖ם דְּבַר־פִּ֑יו וְלַמֵּ֤דְנָה בְנֽוֹתֵיכֶם֙ נֶ֔הִי וְאִשָּׁ֥ה רְעוּתָ֖הּ קִינָֽה׃
Albowiem słuchajcie niewiasty słowa Wiekuistego, a niech przyjmie ucho wasze wyrok ust Jego! abyście nauczyły córki wasze skargi, a każda towarzyszkę swą pieśni żałobnej.
20
כִּי־עָ֤לָֽה מָ֙וֶת֙ בְּחַלּוֹנֵ֔ינוּ בָּ֖א בְּאַרְמְנוֹתֵ֑ינוּ לְהַכְרִ֤ית עוֹלָל֙ מִח֔וּץ בַּחוּרִ֖ים מֵרְחֹבֽוֹת׃
Bo wdziera się śmierć przez okna nasze, wkracza do zamków naszych, aby wytępić dzieci z ulicy, młodzież z rynków.
21
דַּבֵּ֗ר כֹּ֚ה נְאֻם־יְהֹוָ֔ה וְנָֽפְלָה֙ נִבְלַ֣ת הָאָדָ֔ם כְּדֹ֖מֶן עַל־פְּנֵ֣י הַשָּׂדֶ֑ה וּכְעָמִ֛יר מֵאַחֲרֵ֥י הַקֹּצֵ֖ר וְאֵ֥ין מְאַסֵּֽף׃ {ס}
Oświadcz: tak rzecze Wiekuisty: legną trupy ludzkie jako mierzwa na polu, i jako snopy za żeńcem, których nikt nie zbiera.
22
כֹּ֣ה ׀ אָמַ֣ר יְהֹוָ֗ה אַל־יִתְהַלֵּ֤ל חָכָם֙ בְּחׇכְמָת֔וֹ וְאַל־יִתְהַלֵּ֥ל הַגִּבּ֖וֹר בִּגְבוּרָת֑וֹ אַל־יִתְהַלֵּ֥ל עָשִׁ֖יר בְּעׇשְׁרֽוֹ׃
Tak rzecze Wiekuisty! Niechaj nie chlubi się mędrzec mądrością swoją, i niechaj nie chlubi się dzielny dzielnością swoją; niechaj nie chlubi się możny zamożnością swoją.
23
כִּ֣י אִם־בְּזֹ֞את יִתְהַלֵּ֣ל הַמִּתְהַלֵּ֗ל הַשְׂכֵּל֮ וְיָדֹ֣עַ אוֹתִי֒ כִּ֚י אֲנִ֣י יְהֹוָ֔ה עֹ֥שֶׂה חֶ֛סֶד מִשְׁפָּ֥ט וּצְדָקָ֖ה בָּאָ֑רֶץ כִּֽי־בְאֵ֥לֶּה חָפַ֖צְתִּי נְאֻם־יְהֹוָֽה׃ {ס}
Lecz tém niechaj się chlubi, kto się chlubić chce, że zrozumiał a poznał Mnie, że Ja Wiekuisty spełniam miłość, prawo i sprawiedliwość na ziemi, że w tém mam upodobanie, rzecze Wiekuisty.
24
הִנֵּ֛ה יָמִ֥ים בָּאִ֖ים נְאֻם־יְהֹוָ֑ה וּפָ֣קַדְתִּ֔י עַל־כׇּל־מ֖וּל בְּעׇרְלָֽה׃
Oto dni nadchodzą, rzecze Wiekuisty, a nawiedzę każdego obrzezańca wybujałego.
25
עַל־מִצְרַ֣יִם וְעַל־יְהוּדָ֗ה וְעַל־אֱד֞וֹם וְעַל־בְּנֵ֤י עַמּוֹן֙ וְעַל־מוֹאָ֔ב וְעַל֙ כׇּל־קְצוּצֵ֣י פֵאָ֔ה הַיֹּשְׁבִ֖ים בַּמִּדְבָּ֑ר כִּ֤י כׇל־הַגּוֹיִם֙ עֲרֵלִ֔ים וְכׇל־בֵּ֥ית יִשְׂרָאֵ֖ל עַרְלֵי־לֵֽב׃ {פ}
Micraim i Judę, Edom i synów Ammonu, Moab i wszystkich z obciętymi bokobrodami, zamieszkałych na puszczy; bo wszystkie narody nieobrzezane są, a cały dom Israela jest wybujały sercem.
Micraim i Judę, Edom i synów Ammonu, Moab i wszystkich z obciętymi bokobrodami, zamieszkałych na puszczy; bo wszystkie narody nieobrzezane są, a cały dom Israela jest wybujały sercem.
Miqra according to the Masorah · Licencja: CC BY-SA · Źródło
Bible in Polish, trans. Izaak Cylkow, 1841 - 1908 [pl] · Licencja: Public Domain · Źródło